Warszawska formacja Hedfirst zakończyła wiosenną część koncertowej promocji najnowszej płyty „44”. O płycie, Metalowej Trasie Roku i najbliższych planach opowiadają sami muzycy.

Po czterech latach przerwy, z nowym albumem „44”, na scenę powraca jeden z ciekawszych zespołów warszawskiej sceny hardcore – formacja Hedfirst. – Możemy oficjalnie i z dumą ogłosić, że nowa płyta Hedfirst jest już od kilku tygodni dostępna w największych sklepach płytowych w całej Polsce, a także w wielu dobrych internetowych, włączając w to nasz zespołowy – mówią muzycy. Jedenaście premierowych kompozycji zawartych na płycie, przenosi słuchacza w zupełnie nowe zakamarki sfery muzyki metalowej, które do tej pory nie były zgłębiane przez zespół.

Okładka płyty „44”

Album promowany był w ostatnim czasie serią koncertów. – Za nami bardzo udana trasa koncertowa, którą 29 kwietnia zakończyliśmy koncertem w Olsztynie. Oprócz nas na wszystkich koncertach wystąpiły stołeczne formacje Lostbone i Made Of Hate.

– W tym miejscu chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się podczas czterech kolejnych kwietniowych weekendów wesprzeć inicjatywę nazwaną Metalową Trasą Roku. Te dwanaście zagranych przez nas koncertów będziemy jeszcze długo pamiętać!

Hedfirst nie zapominają także o słuchaczach z miejscowości, w których pomimo wcześniejszych ustaleń nie udało im się zagrać, składając przy okazji obietnicę nadrobienia wszystkiego w najbliższym czasie: – Jednocześnie chcielibyśmy pozdrowić wszystkich fanów z Częstochowy i Torunia. Życie po raz kolejny napisało swój scenariusz i dlatego zmuszeni zostaliśmy do odwołania swojego udziału w tych dwóch miastach. Możemy tylko obiecać, że niebawem, w sprzyjających okolicznościach, spróbujemy wszystko nadrobić. O kolejnych koncertach promujących płytę „44” zespół informować będzie słuchaczy na łamach strony internetowej.

Album „44” został w całości zaśpiewany po polsku, a muzycznie płyta trafić powinna w gusta fanów takich zespołów, jak m.in.: Chimaira, Machine Head, DevilDriver czy Slipknot. Profesjonalna, nowoczesna produkcja oraz energetyczna, pełna bezpośrednich, szczerych przekazów muzyka sprawia, że płyta może okazać się jedną z ciekawszych pozycji w muzyce metalowej, która ujrzała światło dzienne w 2012 roku.

Hedfirst (foto: materiały prasowe)

Materiał na płytę została zarejestrowany w studio FreezeArt w Warszawie pod okiem Marcina „Marchewy” Mackiewicza. Za stronę graficzną odpowiedzialny jest Łukasz „Pachu” Pach, który współpracował m.in.: przy ostatniej płycie Acid Drinkers. Zdjęcia do płyty wykonał Tomasz Małkowski.

Na pytanie o przyszłość, Hedfirst udzielają wymijającej odpowiedzi: – Powoli zabieramy się do pracy nad teledyskiem, a może nawet dwoma. Na dalekim horyzoncie jawi się również dość ciekawy projekt, ale o tym cisza… Nie chcemy na razie zdradzać żadnych szczegółów, ale jak to bywa z Hedfirst, spodziewajcie się rzeczy najbardziej niespodziewanych. (materiały prasowe/MAK)

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne