W dzisiejszej Krótkiej piłce zapraszam do sprawdzenia recenzji dwóch płyty: IdiotHead „Free Market Music EP” oraz The Asteroids Galaxy Tour „Out of Frequency”.

IdiotHead „Free Market Music EP”
Przeczytałem tekst, w którym wrocławską grupę nazywa się „polskim Kornem” i się zaśmiałem. Nie przepadam za takimi porównaniami. Owszem, wypada przybliżyć czytelnikowi klimat muzyki, jaką prezentuje dany wykonawca i najlepiej zrobić to poprzez zestawienie z bardziej sławnym obiektem (sam to praktykuję), jednak po co od razu nazywać grupę polskim odpowiednikiem zagranicznej gwiazdy? Co to jest?! Tańszy zamiennik leku? IdiotHead w swoich numerach zlepia ze sobą ciężkie gitary i połamane bity. Dodatkowo, naszpikowana elektroniką warstwa muzyczna i charakterystyczny wokal mogą kojarzyć się nam jednoznacznie z Linkin Park, Nine Inch Nails czy Modwheelmood. Ale to nie powód, żeby od razu nazywać ich polskim klonem wyżej wymienionych. „Free Market Music” daje jednoznaczną odpowiedź, że ekipa z Wrocławia radzi sobie bez tych porównań. „Mucus” – utwór otwierający epkę – wita nas mocnym, wręcz niszczącym przesterem. Nie zdziwiłbym się, jeśli ktoś zrezygnowałby po tym ze słuchania dalszych numerów. Później następuje jednak zwrot w stronę post rockowego grania (utwór tytułowy, „Delayed Molting” z gościnnym udziałem Grégoire Fray’a z zespołu Thot oraz „Karen Pommeroy”), co pozwala dać szansę zespołowi i ich kompozycjom. Podobać może się „Fucking Orthodox Pieces Of Shit”, który po minucie ostrego grania przechodzi w lekkie brzmienie klawiszy, by następnie ponownie powrócić do cięższego klimatu. Muzyczna sinusoida pokazująca wachlarz producenckich możliwości. Całość zamykają dwa remiksy nagrania tytułowego, które według mnie trochę odstają poziomem od reszty materiału. W sumie sześć utworów (plus dwa wspomniane remiksy), jakie znajdziemy na prezentowanej epce, to dowód, że IdiotHead są kolejną obiecującą, debiutującą grupą znad Wisły, o której nie będzie trzeba pamiętać. Tak, nie będzie trzeba, ponieważ wierzę, że d ‚, Sylwia Kamińska, Raf Zaremba i Patryk Mroziński sami przypomną nam o sobie – studyjnym albumem, który kupić będziemy mogli w Empikach na terenie całego kraju. Czego oczywiście szczerze im życzę. Tymczasem zachęcam do sprawdzenia „Free Market Music EP” na portalu soundcloud.com.

The Asteroids Galaxy Tour „Out of Frequency”
„Out of Frequency” nie różni się wiele od swojego poprzednika – albumu „Fruit” wydanego w 2009 roku. Duński zespół nową płytą robi jednak spory krok do przodu i trzeba to po prostu zauważyć. Krążek rozpoczynają trzy krótkie, niemająca nawet dwóch minut każda, piosenki, które traktować można w zasadzie jako jedną całość. Zdominowane przez syntezatory i elektronikę „Gold Rush, Pt. I” i „Gold Rush, Pt. II” przedzielone są utworem „Dollars in the Night”, w którym wykorzystano sampel z „It’s a Man’s Man’s Mans’s World” Jamesa Browna. Chce się tańczyć, tupać nóżką. Na albumie dominują elektronika i trąbki, które doskonale nadbudowują kolejne muzyczne tematy i skupiają na sobie uwagę we wszystkich piosenkach. Nie ma się co burzyć na komercyjny charakteru tego krążka, nie ma co wypominać tego zespołowi. „Major”, „Heart Attack” czy „Fantasy Friend Forever” przy odpowiedniej promocji mogą zostać wielkimi przebojami 2012 roku, ale nic w tym złego. Przecież w życiu też chodzi o zabawę, a „Out of Frequency” daje nam na nią szansę.

Mateusz „Axun” Kołodziej

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne