Album „Dobrze powiedziane” duetu Kapsel & Ślimak początkowo pojawić miał się w okresie wakacyjnym. Ostatecznie krążek premierę miał kilka dni temu. Czy warto po niego sięgnąć? Sprawdźcie naszą recenzję.

„Dobrze powiedziane” to, jak zaznacza gospodarz, płyta, która mogłaby nosić tytuł „Kilka numerów o mnie”. Kapsel nawija o tym, co jest mu znane i bliskie: planach zrobienia prawa jazdy, przeskoku ze szkółki na poziom studencki, podążaniu na spotkanie z dziewczyną, chęci zarobienia dużej kasy, zdobycia finansowej niezależności oraz melanżu z przyjaciółmi. Niby tematycznie Ameryka odkryta nie zostaje, ale teksty Kapsla nie nudzą. Czasami, owszem, są dość przewidywalne (chociażby wersy o studenckim życiu), jednak w połączeniu z pozytywnymi emocjami włożonymi w proces tworzenia kolejnych utworów i dobrą muzyką nadają się do słuchania – i to wielokrotnego. Chociaż nie wszystko jest tak dobre, jak mogłoby się wydawać. Refren w „Zabieram głos” (w którym gościnnie pojawia się Solar) i pojedyncze wersy w „College Musical” są dowodem na to, że jeśli chcemy urozmaicić utwór śpiewanym refrenem, powinniśmy umieć po prostu śpiewać, albo chociażby posługiwać się umiejętnie auto-tunem.

W duetach jest czasem tak, że jeden z jego przedstawicieli „ciągnie” tego drugiego – czasami do góry, czasami w dół. Wszystko zależy, który charakter jest mocniejszy. W przypadku Kapsla i Ślimaka z dominacją jednej osoby nad drugą mówić nie możemy. Takowej przynajmniej nie da się wyczuć na płycie. „Dobrze powiedziane” dzięki Ślimakowi ma klimat, którego często brakuje na rodzimych produkcjach z podziemia. Bity jego autorstwa fajnie zgrywają się z luźnym sposobem rapowania, a sample przyjemnie urozmaicają całość i bujają głową.

I chociaż ten kraj produkuje raperów tak jak magistrów, co zaznaczył Jot w „To nie tak”, wierzę, że Kapsel nie jest kolejnym, identycznym modelem z hip-hopowej taśmy fabrycznej. Progres, jaki dokonał się w kwestii jego flow i techniki składania rymów na przestrzeni ostatniego roku, daje nadzieję, że w przyszłości stargardzki emce nie pozostanie anonimowy. Kapsel, pracy przed Tobą dużo, ale nie zawiedź naszych oczekiwań. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Kapsel & Ślimak
„Dobrze powiedziane”

(2011)

* * * * *

Przypominamy, że płytę „Dobrze powiedziane” możecie pobrać zupełnie za darmo lub zakupić w formie fizycznej za 15 złotych. Więcej informacji TUTAJ. AxunArts objęło nad albumem patronat.

3 responses to “Kapsel & Ślimak – Dobrze powiedziane”

  1. spoko recenzja. Pozdrawiam

    Polubienie

  2. dobra płyta. jeszcze raz propsuje!

    Polubienie

  3. ślimak co za bit!

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne