Polecana trójka na najbliższy tydzień to: Coma „Symfonicznie”, Abradab „Abradabing” oraz Frederika Stahl „Sweep Me Away”. Są to płyty, obok których nie możecie przejść obojętnie. I nie jest ważne to, czy na co dzień słuchacie techno, klasyki czy popu. Jeśli doceniacie wartościową muzykę, musicie znać te krążki – i to nie tylko z tytułu.

Coma „Symfonicznie”
„Symfonicznie” to zapis koncertu zespołu Coma, który odbył się 23.06.2009 roku na Targu Węglowym w Gdańsku. Zespół wystąpił wtedy z towarzyszeniem Orkiestry Symfoników Gdańskich i wykonał najważniejsze utwory w swoim dorobku. Publiczność usłyszała takie kompozycje, jak: „Spadam”, „Pierwsze Wyjście z Mroku” czy „Leszek Żukowski” w wyjątkowych aranżacjach. Tego niepowtarzalnego występu mogą teraz posłuchać wszyscy. (źródło: Empik.com)

Abradab „Abradabing”
Z początkiem października ukaże się czwarta płyta AbradAba, współzałożyciela legendarnej grupy Kaliber 44. Po dniach i nocach wyczerpujących nagrań powstało kilkanaście utworów, przywracających czasy świetności hip-hopu. Nowe wydawnictwo nosi tytuł „Abradabing”. Podczas tworzenia materiału z AbradAbem współpracował czołowy polski raper i producent – O.S.T.R., który zajął się całością albumu, zarówno w warstwie muzycznej – jako twórca podkładów – jak i w warstwie producenckiej. To zupełna nowość w dotychczasowej twórczości AbradAba, który tak opisuje prace nad płytą: „W ten sposób jeszcze nie pracowałem. Osobiście dla mnie to wyjątkowe przeżycie i świetna odskocznia od dotychczasowego stylu pracy. Po raz pierwszy moje wokale zrealizował świetny raper, co daje mi dodatkową pewność brzmienia materiału.” (źródło: Empik.com)

Frederika Stahl „Sweep Me Away”
Trzeci już studyjny album wokalistki smooth jazzowej Fredriki Stahl. Na płycie „Sweep Me Away” znajduje się 14 urokliwych utworów, które zachwycą wszystkich fanów pięknych, subtelnych dźwięków, wędrujących pomiędzy jazzem, popem i swingiem. Ta zaledwie 26-letnia Szwedka mieszkająca we Francji zagościła już na stałe na międzynarodowej, jazzowej scenie. Jej wizytówką muzyczną są kołyszące, miękkie melodie oraz anielski głos. Frederika Stahl z urodzenia Szwedka, z wyboru Francuzka, wyemigrowała na stałe do Paryża będąc nastolatką. W dzieciństwie zajmowała się tańcem, ale to muzyka zajęła pierwsze miejsce w jej życiu. Nigdy nie brała lekcji śpiewu, zna jedynie kilka podstawowych zasad solfeżu i pianina, ale przede wszystkim odznacza się wybitnym słuchem muzycznym. Zanim poznała smak sukcesu i sławy, pracowała jako kelnerka marząc o profesjonalnym śpiewaniu. (źródło: Sony Music)

Jedna odpowiedź na “Polecane płyty (03.10.2010)”

  1. Mhm, Abradaba się doczekać nie mogę – we wtorek lecę do MM i kupuję! ; )

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne