Jesteście ciekawi, jak brzmi nowa płyta ex-członka znanej na całym świecie formacji Guns N’ Roses? Slash, bo o nim mowa, wraca po prawie trzech latach przerwy (płyta „Libertad” z grupą Velvet Revolver z lipca 2007 roku) z pierwszym solowym albumem, zatytułowanym po prostu „Slash”. Macie ochotę posłuchać płyty, zanim trafi ona do polskich sklepów muzycznych? Czytajcie dalej ten wpis.
Płyta amerykańskiego muzyka do sprzedaży na terenie naszego kraju trafi 6 kwietnia (dane z internetowego sklepu empik.com). W pracach nad płytą wirtuozowi gitary pomagali m.in. Eric Valentine (odpowiedzialny za produkcję całości), basista Chris Chaney (Jane’s Addiction) i perkusista Josh Freese (A Perfect Circle, Nine Inche Nails).
Album „Slash” to jednak nie tylko była gwiazda Gunsów. To także wyśmienici goście, których dobór momentami może zaskakiwać. Otóż oprócz znanych rockowych nazwisk, takich jak Iggy Pop, Ozzy Osbourne i Kid Rock, Slash do współpracy zaprosił także gwiazdy muzyki pop – Fergie i Nicole Scherzinger (jeden z utworów bonusowych). Poniżej pełna tracklista oraz okładka krążka.
1. „Ghost” (feat. Ian Astbury & Izzy Stradlin)
2. „Crucify the Dead” (feat. Ozzy Osbourne)
3. „Beautiful Dangerous” (feat. Fergie)
4. „Back from Cali” (feat. Myles Kennedy)
5. „Promise” (feat. Chris Cornell)
6. „By the Sword” (feat. Andrew Stockdale)
7. „Gotten” (feat. Adam Levine)
8. „Doctor Alibi” (feat. Lemmy)
9. „Watch This” (feat. Dave Grohl & Duff McKagan)
10. „I Hold On” (feat. Kid Rock)
11. „Nothing to Say” (feat. M. Shadows)
12. „Starlight” (feat. Myles Kennedy)
13. „Saint is a Sinner Too” (feat. Rocco DeLuca)
14. „We’re All Gonna Die” (feat. Iggy Pop)
Powyższa tracklista w zależności od miejsca wydania (Japonia, Australia, Brazylia, czy też elektroniczny sklep iTunes) posiada różne nagrania bonusowe. Ich listę można sprawdzić np. na łamach Wikipedii (klik), która tym razem podaje informacje prawdziwe.
Nie trzymam już dłużej Was w niepewności. Pod tym linkiem, zupełnie za darmo, fani z całego świata mogą posłuchać nowego materiału sygnowanego ksywką legendarnego gitarzysty Slasha. Miłego odbioru życzę.




Dodaj komentarz