Podobnie jak Ax, mój stan umysłu nie przejawia ostatnio chęci do pisania recenzji. Co gorsze, jeśli już się do tego przymuszę, jestem bardzo surowy w ocenianiu swoich ocen i po prostu odrzucam większość po wstępnym szkicu. Postanowiłem jednak przedstawić kilka szkiców przekształconych w Krótką piłkę.


Metro i jego seria winylowych siódemek
Tak. Metro, producent z Brzegu w Opolskiem, zdecydował się zrobić dość nowatorski, a nawet ryzykowny projekt. Brzmi ciekawie, a jeśli nie słyszałaś/eś o tym, to dużo straciłaś/eś. Pewnie nie zainteresowałbym się tą opcją, jak to się stało chociażby z najnowszym albumem Declaime’a, gdybym nie wygrał pierwszego singla z cyklu (Acquired Taste) na blogu Myrecordcrate. Fanatycznym zwolennikiem produkcji Metrowskiego nie jestem, jednak doceniam to co zrobił on i ten Guilty Simpson (Simpsona również nie ubóstwiam). Niedawno jednak wyszła druga część, na której udzielili się członkowie Lootpack – Wildchild oraz DJ Romes. Myślę, że to ciekawa opcja dla kolekcjonerów winyli oraz oporowych fanów brzmień porównywalnych do tych wychodzących ze Stones Throw, czy spod szyldu samego Metra z opolskiego Brzegu. Ciekawa opcja, jak najbardziej na plus.

Zeus „Album Zeusa”
„Album Zeusa” to drugi legalny album Zeusa. Promowany był ciekawym i nowatorskim cyklem Poranek z Zeusem, gdzie mogliśmy zobaczyć wywiady z m.in. Jankiem ze składu Afront czy Miuoshem, założycielem Fandango Records. Przedpremierowo został opublikowany również świetny teledysk do drugiego kawałka „Wracam Tu Bo Nagrałem Drugi Album”. Sam podkład „WTBNDA” jest tak dobry, że można byłoby zakwalifikować go do singla roku, a dodając do tego jeszcze tekst i rozwiązanie wokalne, numer kopie jak kickflip. Teledysk? Niby nic szczególnego, zrobiony na dość prostym patencie, jakiego jednak nie widziałem dawno w polskich teledyskach. Cała płyta? Podkłady – tak jak na „Co Nie Ma Sobie Równych” Zeus zrobił sam i pokazał po raz kolejny, że nie był to chybiony pomysł. Widać różnorodność w tematyce utworów, co potwierdza jego formę zarówno jako beatmakera oraz rapera. Skrecze autorstwa Dj’a Cube’a na dobrą sprawę nie rzucają się w oczy, może poza tymi w kawałku „Mój Brat”.

Proceente „Galimatias”
Polski rapowy światek kojarzy ostatnimi czasy „Galimatias” z najświeższym wydawnictwem Proceenta, założyciela Aloha Entertainment. Ja, przy zapowiedziach, zwróciłem na niego uwagę ze względu na kultową dla mnie drugą część „Kogel Mogel” – filmu z końca lat ’80. Jak na tej płycie brzmi Procent? Yerba mate, kult Grzesiuka (jeśli można tak to nazwać) czy klimatyczne numery w stylu „Podróż do źródeł czasu”. Jak jest na jego drugiej solówce? Podobnie. Płyta jak dla mnie spójna, szybko-szmalowa (udział gościnny między innymi Wdowy czy Małego Esza), promowana miażdżącym teledyskiem „2012” z WSZ’em. Bez zbędnego przedłużania, czterdzieścikilka minut dobrego, niezależnego, charyzmatycznego rapu. Nie zauważyłem wielkiego zainteresowania tą, moim zdaniem, jedną z lepszych pozycji kończącego się 2009 roku. A jeśli nie chcecie okradać autora Hip Hop Kampusu, ściągajcie z alohaentertainment.pl „T.O.A.S.T. Mixtape”. Aloha!

2 responses to “Krótka piłka #21: Proceente, Zeus oraz „siódemki” od Metro”

  1. „jestem bardzo surowy w ocenianiu swoich ocen” – rzuciło mi się w oczy, raczej nieciekawe stylistycznie ;)

    Album Zeusa – dobra rzecz.

    Polubienie

  2. zabawa słowem

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne