Artysta – i nie ważne czy muzyk, malarz, aktor – jest przeważnie jak duże, rozpieszczone dziecko. Artysta, jako człowiek, w najlepszym wypadku dojrzewa później – czasem jednak nigdy tego nie osiąga. Prym w tego typu życiu wiodą celebrities zza wielkiej wody. A jak jest u nas?

Ze względu na profil blogu skupię się w poniższych kilku zdaniach na przykładach muzyków, omijając tym samym postaci związane z innymi dziedzinami kultury, takimi jak film, teatr czy malarstwo.

Od eurowizyjnego blamażu po płytę życia

12 maja 2001 roku w Kopenhadze miał miejsce 46. Konkurs Piosenki Eurowizji. Utwór „2 Long” śpiewał tam pewien piosenkarz, który… przyodział się na występ w dziwne futerko. Był nim oczywiście Andrzej „Piasek” Piaseczny – wokalista, który w Polsce zdobył sławę grając z rockową grupą Mafia. Później przyszedł czas na trwającą do dzisiaj karierę solową, która nie zawsze mogła się podobać. Tak naprawdę Piaseczny szukał do niedawna swojej drogi. Po rozstaniu z Mafią nie wiedział, który styl muzyczny pasowałby mu najbardziej. Chciał być idolem nastolatek, dyskotekowym królem, romantycznym śpiewakiem… Wreszcie po kilku latach posuchy wokalista znalazł to, czego szukał od lat i w sierpniu 2005 roku jego kariera, można powiedzieć, zaczęła się na nowo. Na sopockim festiwalu okazał się najlepszy i piosenką „Z głębi duszy” wyśpiewał sobie drugie artystyczne życie. Zdobył Bursztynowego Słowika, nawiązał ścisłą współpracę z legendą polskiej muzyki, Sewerynem Krajewskim. Godziny spędzone w studio zaowocowały niezwykle udaną płytą „Spis rzeczy ulubionych”. Album ten, to jak na polski rynek produkcja niesamowita, wybitna, nieziemska, niespotykana – i tak można w nieskończoność wymyślać synonimy do słów „bardzo dobra płyta”.

Andrzej Piaseczny

Piaseczny przeszedł drogę od kapryśnego gwiazdora do artysty spełnionego. Drogę długą i na dodatek krętą. Dojrzał muzycznie i wie już, czego chce. Przez te kilka lat zdał sobie sprawę, że królem parkietów nigdy nie zostanie, a dance to nie jego brożka. W swoich melodyjnych popowych piosenkach potrafi przekazać coś więcej niż tylko zaproszenie do wspólnej zabawy podczas koncertu. Są emocje, patos, ale i łatwe do zapamiętania piosenki, dzięki którym „Piasek” jest dziś na muzycznym topie.

Dorastać razem ze słuchaczami

Ameryka była świadkiem artystycznego rozwoju Christiny Aguilery, Britney Spears i Justina Timberlake’a. Razem z ich muzyką, kolejnymi kreacjami scenicznymi (filmowymi, telewizyjnymi i muzycznymi), dorastali słuchacze, a często nawet całe pokolenia amerykańskich nastolatków. Polska też ma takie dziecko sukcesu. Jest nim Natalia Kukulska.

Natalia Kukulska

Kukulska urodziła się – i to już w zasadzie było początkiem jej kariery. Fakt, że jej rodzicami są Jarosław Kukulski i zmarła w 1980 roku, a więc cztery lata po przyjściu na świat Natalii, Anna Jantar, był bardzo pomocny. Ojciec próbując wypełnić pustkę po żonie, zobaczył w córce wielkie możliwości i, mówiąc kolokwialnie, postawił ją na scenie. Dziecko już w wieku 10 lat zagrało w filmie („Pan Samochodzik i straszny dwór”) i wydało profesjonalną płytę, zatytułowaną po prostu „Natalia”. Piosenki „Puszek Okruszek” i „Co powie Tata” stały się dziecięcymi hitami i powodem, dla którego druga płyta była jedynie kwestią czasu (ostatecznie wydano ją w 1987 roku).

Kukulska w swojej dyskografii ma, mimo młodego wieku, już sześć solowych studyjnych krążków (nie liczę płyt, jakie ukazały się w trakcie jej dziecięcej kariery oraz tych z kolędami), jednak dopiero ostatni materiał, zatytułowany „Sexi Flexi”, uznać można za udany. Pomimo dobrej sprzedaży wcześniejszych albumów (m.in. trzykrotne złoto, a także platyna za „Plus” z 1997 roku), to dopiero ten nagrany dwa lata temu razem z producentami z Planu B, jest dojrzały pod każdym względem. Piosenkarka pokazuje swoje oblicze kobiety i artystki dorosłej mentalnie. Razem z singlowymi „Sexi Flexi”, „Pół na pół” i „Fantasies” w zapomnienie idzie mała dziewczyna w wielkich okularach, śpiewająca o kotku, a później częściowo żerująca na sławie swojej matki. Na scenie zastępuje ją – wreszcie – profesjonalna wokalistka, która wie, co chce w życiu prywatnym oraz zawodowym osiągnąć i dąży do tego wytrwale. A że czasem trzeba się poświęcić i zagrać np. na Święcie Świni – takie czasy. Tym bardziej, że „Sexi Flexi”, mimo swojego dobrego poziomu, wielkiego sukcesu nie osiągnęła. Tak już jest u nas z wartościową muzyką – po prostu nie jest zauważana.

Proza życia kształtuje charakter artysty

Duży wpływ na życie człowieka, nie tylko znanej niemal każdemu z mediów gwiazdy, ma proza życia codziennego, założenie rodziny i narodziny dziecka. Takiego „kopniaka” doświadczyła wcześniej wspominana Kukulska (ma dwójkę dzieci) oraz Agnieszka Chylińska. W przypadku tej drugiej kick był bardziej odczuwalny.

Była wokalistka grupy O.N.A. powraca z nowym, drugim solowym albumem, którego premiera przewidziana jest na 23. października. Jednak, jak już wiadomo po premierze singlowego utworu, zatytułowanego „Nie mogę Cię zapomnieć”, Chylińska na płycie „Modern Rocking” nie będzie przypominała tej dawnej Chylińskiej. Piosenkarka nie będzie rockową, „wydziaraną” postacią, której wizerunek bardziej przypomina osobę jedzącą na obiad koty, aniżeli przygotowującą przecierki dla dziecka matką. „Moje życie diametralnie się zmieniło w momencie, kiedy pojawił się syn. Ja przede wszystkim dostałam maksymalną lekcję pokory. Nie powiem do syna, który ma biegunkę i leży, i ryczy: Stary, jestem gwiazdą – hardkorową – i nie możesz ryczeć, bo ja muszę jutro wstać.”* Z narodzinami dziecka skończył się hulaszczy tryb życia, alkohol i inne używki, a zaczęło się (trochę spóźnione) dorastanie. Sama wokalistka zauważyła to podczas ostatniej wizyty w programie rozrywkowym, którego gospodarzem jest Kuba Wojewódzki – „Ja nie mogę być zbuntowaną 18-latką.”**

Agnieszka Chylińska

Artystka dojrzała do solowej płyty dopiero teraz, mimo że wydany kilka lat temu debiutancki materiał „Winna”, to bardzo dobry pod względem muzycznym krążek. Niestety, wokalistce zabrakło wówczas zimnej krwi, doświadczenia w samodzielnym działaniu. Było parcie na to, że trzeba wykorzystać sukces i sławę, które zostały zbudowane takimi przebojami jak „Kiedy powiem sobie dość”, „Niekochana” i „Jestem silna”. Ciśnienie jednak było za duże i balon z napisem „Chylińska” pękł niczym mydlana bańka.

Piosenkarka nie chcą popełnić już błędów z przeszłości, mądrzejsza dzisiaj o doświadczenia życiowe, postanowiła przy nagrywaniu nowej płyty zaufać więcej sobie samej – „Ja postanowiłam zaufać sobie – tylko i wyłącznie. Nie słuchać Wujków Dobra Rada, nie słuchać wszystkich tych, którzy mi mówią, że wiedzą, co dla mnie jest najlepsze.”*** Do tego wszystkiego doszło zrozumienie bardzo ważnej rzeczy – tego, że poważna twórczość wymaga czasu, dzięki któremu jednostka artystyczna (i już nie ważne, czy solista, czy też zespół) dojrzewa do czegoś, wchodzi na kolejny poziom – tak jak właśnie zrobiła to Agnieszka Chylińska. „Czy odcinać kupony, czy jechać sto lat na tym, co się stworzyło, czy ryzykować?” – zastanawia się w jednym z ostatnich wywiadów wokalistka, dodając za chwilę – „Stwierdziłam, że wbijanie się w skórę 18-letniej buntowniczki, którą byłam w 95 roku, to byłby sztyt nieszczęścia.”****




* Wypowiedź pochodzi z programu Kuba Wojewódzki, emisja 8 września 2009.
** Wypowiedź pochodzi z programu Kuba Wojewódzki, emisja 8 września 2009.
*** Wywiad z Agnieszką Chylińską udostępniony na portalu plejada.pl (link).
**** Wywiad z Agnieszką Chylińską udostępniony na portalu plejada.pl (link).

18 responses to “Polscy artyści, którzy dojrzeli do miana Artysty”

  1. I jako ciekawostkę daję filmik z programu „Mamy Cię”, w którym wkręcono Chylińską w … opiekę nad dzieckiem. Jaka była jej reakcja? link

    Polubienie

  2. jesli piasek i kukulska okreslani sa mianem artystow to jest to po prostu smieszne

    Polubienie

  3. Artyści, haha. Wykonawcy muzyki popularnej, ale nie artyści, bo nazywanie ich „artystami” obraża jednocześnie powiedzmy Niemena czy Łobaszewską.

    Polubienie

  4. Nazywanie Niemena artystą jest dla niego obraźliwe. To jest ktoś więcej niż artysta, czy też Artysta. Na niego nie ma określenia. Tak samo na wspomnianą przez Ciebie Łobaszewską, Santro, Dudziak, Urbaniaka, Grechute, Jantar. Wymieniać można by naprawdę długo. Zresztą ideą artykułu było ukazanie dojrzewania ich osób na scenie, zdawanie sobie świadomości z tego kim są i co chcą robić. Dałem ten tekst do przeczytania przed publikacją kilku osobom i zrozumiały to od razu, bez tłumaczenia. Pozdrawiam.

    Polubienie

  5. Każdy na scenie jest artystą, zależy w jakim rozumieniu. Ta trójka to ewidentnie „artyści” i tu nie ma żadnej polemiki nawet, chyba że ktoś jest fanem Radia Eska czy RMF. To wytwórnie napędziły hajp na te postacie. Wystarczy że się śpiewa jako-tako i już można zostać gwiazdą. Idąc tokiem rozumowania z tego artykuły można wywnioskować, że Wiśniewski jest wielkim artystą. Sorry, ale taka jest prawda. Są to słabi wykonawcy, bardzo słabi.

    Polubienie

  6. Nigdy bym nie napisał, że Wiśniewski to wielki artysta. Dalej jest „dzieckiem” na scenie, nie wyciągnął wniosków ze swojej przeszłości.

    Polubienie

  7. jak zobaczylem tagi z nazwiskami tych strasznych artystów to stwierdziłem że nie czytam. inna sprawa że wiem co myślisz o nich bo sie znamy ;)

    Polubienie

  8. zgadzam sie ogólnie. wątpliwości mam tylko z chylińską. mogłeś poczekać do premiery płyty i wtedy dać taki osąd – oczywiście jeśli płyta byłaby dobra.

    Polubienie

  9. Ha ha ha! Wiedziałem, że jak go zobaczysz, to tak zareagujesz. ;p

    Polubienie

  10. Co takiego rewolucyjnego w polskiej muzyce dokonał Piasek i Kukulska ? brawo, i brawo za pominięcie Ścianki, Skalpela, Rojka, Nosowskiej i wielu wielu innych, dałeś im w twarz i zarazem podziękowałeś za zrobienia tego, czego w całym życiu te pionki czytaj Piasek i Kukulska nie dokonają.

    Polubienie

  11. To jest straszne, ale widzę, że większość z Was ma problemy z rozumieniem teksty czytanego. Piaseczny, Kukulska i Chylińska nie dokonali niczego rewolucyjnego w polskiej muzyce. Nie o to chodziło w tym artykule. Oni są po prostu przykładem ewolucji, dorastania na scenie – od miernoty do liczącego się artysty. Wymienieni przez Ciebie Headphonesporno muzycy i zespoły od razu weszły na scenę „z dużego A”, więc z punktu widzenia dorastania nie były interesujące. Oni od razu wiedzieli, czego chcą, prezentowali wysoki poziom pierwszymi płytami. Szkoda, że nie rozumiecie tej różnicy i uważacie, że przytoczeni przeze mnie w tekście muzycy są liderami polskiej sceny.

    Polubienie

  12. nikt nie wchodzi na scenę będąc od razu artystą to raz, dwa to różnica której nie widzisz ty, piaski i inne pop ścierwa to produkty ! mają trafić do głuchego plebsu , TV, radio, nie mówmy o nich Artyści, bo nie zasługują, nie mówmy że dojrzeli bo są w tym samym miejscu.

    Polubienie

  13. A świstak siedzi i zawija to … Pozdrawiam. :)

    Polubienie

  14. z tym piasecznym to bym się wstrzymała z nazwyniem go ścierwem. nie można pisać też, że dorósł dopiero teraz. z mafią zrobił bardzo dużo, „Gabinety” są 1 z kilkunastu ciekawych płyt polskiej muzyki popeerelowskiej. trzeba znać przeszłość by móc oceniać teraźniejszość.

    Polubienie

  15. oszukać się ludzi nie da – na tym blogu śmierdzi wręcz uwielbianiem piaska. czytam te notki od jakiegoś czasu i widzę to. widzę też to że axun (autor) nie wstydzi się tego i stara się być obiektywnym. ja piaska za mafię szanuje, podpisuje się pod tym co napisała kalina. muszę przyznać rację też słowom recenzji spisu rzeczy ulubionych. rozwój kariery solowej jest widoczny. to futro na eurowizji było faktycznie porażająco głupie. xD

    Polubienie

  16. DZIĘDOBRY PANI AGNIESZKO JA TEZ MAM NA I IMIE AGNIESZKA TYLKO ZE PODSIADŁO I BARDZO LUBIE PANI PIOSENKI I MAM TALENT BO PANI OCENIA SPRAWIEDLIWIE UWAŻAM ŻE PANI BEDZIE GÓRĄ W WSZYSTKICH PIOSENKACH SWIATA I EUROPY MAM NADZIEJE ŻE ODPISZE PANI NA MÓJ KOMENTARZ NIGDY NIE PISAŁA Z ŻADNA GWIAZDA CZTERY LATA TEMU UMARŁ MI TATA DWA LATA PÓŹNIEJ DZIADEK I WUJEK MAM NADZIEJE ŻE PANI PRZYŚLE MI SWÓJ AUTOGRAF NA ADRES ULICA DABROWSKICH 32-091 MICHAŁOWICE KOŁO KRAKOWA WOJEWÓDZTWO MAŁOPOLSKIE JEDYNIE MOJA MAMA NIE MA PIENIEDZY A JESZCZE JEDNO POZDROWI PANI MAŁGORZATE FOREMNIAK I KUBE WOJEWÓDZKIEGO DZIĘKUJE ODEZWE SIĘ AGNIESZKA PODSIADŁO JAK PANI MA NA DRUGIE????????????????????????????????

    Polubienie

  17. Awatar Marek Wierzbicki
    Marek Wierzbicki

    Miernoty i beztalencia, zazdrośni o wszystko frustraci,a na dodatek tchórze, którzy nie mają odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem. To niestety wiekszość osob, ktore krytykują innych na forach internetowych. Najpierw zastanówcie się nad swoimi osiągnięcami zyciowymi i talentami, a potem zabierajcie się do krytyki innych. Nie wielbię Piaska, Kukulskij, czy Chylińskiej, ale jestem peln uznania dla ich ciężkiej pracy i talentu. Pozdrawiam pismaków – nierobów.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne