W szpitalu w Starachowicach (woj. Świętokrzyskie) zmarł Michał Zduniak – wybitny perkusista jazzowy, który współpracował z plejadą polskich muzyków, związanych z tzw. nurtem alternatywnym jazzu. Miał 51 lat.

Pierwszą profesjonalną formacją, z która związał się artysta był Duet 46 z Aleksandrem Koreckim. Następne to m.in. Strajk 80, Free Corporation i Green Revolution Wojciecha Konikiewicza.

Od 1992 roku Zduniak współpracował m.in. z Teatrem Powszechnym w Radomiu, Teatrem im. Stanisława Jaracza w Łodzi, warszawskim Teatrem Studio, chorzowskim Teatrem Rozrywki i Teatrem im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.

Najważniejszą formacją artystyczną Zduniaka w ostatnich latach była grupa Labirynt. Razem z nim i ze skrzypkiem Henrykiem Gembalskim to jazzowe trio współtworzył w 1994 roku częstochowianin Krzysztof Majchrzak. W 1997 r. do składu Labiryntu dołączył amerykański saksofonista z Dallas Tom Berenger.

Trasę koncertową z Tomem Berengerem zakończyło nagranie płyty „Labirynt”, wydanej w USA w 1999 roku. Kolejna płyta powstała na przełomie 2004 i 2005 r. – została nagrana w Lyonie w znanym studiu Le Cadran. W 2007 roku zespół wydał kolejny krążek „Motion Tissue”.

Z Radosławem Nowakowskim i innymi instrumentalistami Zduniak współtworzył Orkiestrę Świętokrzyską, której muzyka łączyła jazz i motywy ludowe. Jesienią 2008 roku ukazała się płyta „Opowieści znad Kamiennej”, którą artysta nagrał z gitarzystą Andrzejem Chochołem.

W ostatnich latach Zduniak współpracował również z sekstetem Stanisława Soyki.

Dorobek artystyczny perkusisty liczy ok. 30 różnych pod względem stylistycznym płyt. Koncertował m.in. w USA, we Włoszech, Francji, Rosji, w Niemczech i na Węgrzech. Brał udział m.in. w festiwalu Jazz Jamboree i wrocławskim Jazz nad Odrą.

Muzyk Włodzimierz Kiniorski, który współpracował ze Zduniakiem określił artystę jako „giganta barowego i freejazzowego” grania, który kochał perkusję. Zduniak ćwiczył grę na tym instrumencie kilkanaście godzin dziennie, a krótko przed śmiercią skończył studia perkusyjne na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

Powyższe słowa wziąłem z portalu Onet.pl. Po prostu jak się dowiedziałem, nie miałem już ochoty pisać czegokolwiek. Wielka strata dla polskiej (i światowej!) muzyki.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne