Young Shady Attack!

Wytwórnia Eminema jest znana na całym świecie dzięki jego osobie, współpracy z wielkimi gwiazdami hip hopu. Teraz znów może zaatakować rynek, bo niczym dobry klub piłkarski wychowała bądź przechwyciła do swojej szkółki zdolnych i żądnych sukcesu raperów. Eminem, który kiedyś został zauważony przez Dr. Dre, teraz odwdzięcza się młodszym i pomaga im w osiągnięciu sukcesu.

Więcej

Metro – Metro 45’s.

Nowa winylowa perełka od producenta z Brzegu. Tym razem Metro serwuje nam singiel. Zmiana formatu przyniosła również zmianę klimatyczną w muzyce. Podkłady są nieco mniej przebojowe. Mocną perkusje i brudny styl został ograniczony, a na ich miejsce wprowadzono “lżejsze nuty”. Nie oznacza to jednak spadku formy. Moim zdaniem to progres i ukazanie wachlarzu umiejętności tego […]

Więcej

Cinq G – Fogga Ragga.

Wydany ostatnio album chłopaków z Panamy „Fogga Ragga” jest swojego rodzaju hołdem w stronę Mieczysława Fogga. Czy jest ktoś, kto nie zna tego śpiewaka i jego „Ostatniej niedzieli”? Znają go różne pokolenia, nawet ja – należący do jednego z najmłodszych. Masta Pita, Duże Pe i Radikal Ire twierdzą, że ów artysta ma wciąż aktualne teksty, […]

Więcej

Jamelia – Jak w bajce.

Tak, to ta murzyneczka od przeboju „Superstar”. Kiedyś wielka nadzieja brytyjskiego rynku muzycznego. Od 2004 roku niewątpliwie gwiazda formatu światowego. Po dwóch latach spędzonych w studio nagraniowym oraz na koncertowaniu, znów mamy okazję cieszyć się jej muzyką. Album „Walk With Me” od niedawna w sklepach, ale za nim po niego sięgniecie, poznajcie samą wokalistkę.

Więcej

Lady Sovereign – Public Warning.

Brytyjski rap ma to do siebie, że jest cięższy od tego z Ameryki. Specyficzny klimat, trochę inne korzenie i fascynacje muzyków. Wszystko to składa się na to, iż nie każdy się w nim lubuje. Nie przeszkadzało to jednak Jay’owi-Z, który zainwestował w filigranową raperkę z Londynu. Jak uczy mnie doświadczenie życiowe (nie pytajcie dlaczego; przy […]

Więcej

Liroy – L’Nińo vol. 1.

Intro daje nam nadzieje – Liroy mówi, żeby zrobić coś nowego. Miło, biorąc pod uwagę, że L powtarza się na swoich płytach używając często bardzo podobnych rymów i stwierdzeń. Jednak nie mógł się pozbawić kolejnego nawiązania – chociażby do słów “skubidu”. Ale to w końcu “ten skurwiel co zaszczepił mi rapa” – ja mu wybaczam.

Więcej