Mateusz Kołodziej

Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami na jej temat. Nie pretenduję do miana wyroczni i nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, dlatego szanuję, jeśli masz inne. Mieszkam w Tarnowie, gdzie w dwóch szkołach średnich - dziennej i zaocznej - uczę języka polskiego (i jestem w tym lepszy niż w pisaniu o muzyce). Czytam dużo książek, a jedną nawet napisałem ("Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny").

Liroy – Bestseller

Sugerując się tytułem, ta płyta powinna być masakrycznie dobra. Dla mnie jako dla fana Liroy’a tak jest. Ale (zawsze musi być jakieś ‘ale’) spróbuję spojrzeć na nią z boku, obiektywnie. Muzycznie L jest w dobrej formie (w zasadzie to był w 2001 roku, bo z tamtego okresu jest to materiał).

Więcej