Mateusz Kołodziej

Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami na jej temat. Nie pretenduję do miana wyroczni i nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, dlatego szanuję, jeśli masz inne. Mieszkam w Tarnowie, gdzie w dwóch szkołach średnich - dziennej i zaocznej - uczę języka polskiego (i jestem w tym lepszy niż w pisaniu o muzyce). Czytam dużo książek, a jedną nawet napisałem ("Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny").

Był Sobie Blues 2007 – relacja.

Po sukcesie ubiegłorocznej edycji festiwalu, Tarnowskie Centrum Kultury i w tym roku postanowiło zorganizować bluesowe granie. Na Rynku znów pojawiła się scena, a na niej artyści i zespoły z bluesowo-rockowymi klimatami związane od kilki i kilkudziesięciu lat. Taka różnica pokoleń wpłynęły na całość bardzo pozytywnie, ponieważ fani nowości jak i klasyki gatunku, znaleźli coś dla […]

Więcej

Maciej Silski – Alodium.

Ludzie z naszej sceny muzycznej z wpisanym do życiorysu udziałem w programie Idol, nie mają łatwo. Nie ma się co oszukiwać, że tak naprawdę skorzystali z niego jurorzy (patrz Wojewódzki, Maleńczuk). A ci, którzy przed nimi się pocili, wiele nie osiągnęli. Janosz – kto ją pamięta. Flinta i Makowiecki- czasem puszczani w radio. Wydra, Brodka […]

Więcej

Björk – Volta.

Nigdy tak naprawdę nie wiedziałem jakie mam odczucia co od Björk. Raz ją uwielbiałem, innym razem miałem serdecznie dość. Poprzednie płyty sprawiły, że nie mogłem w żaden sposób przewidzieć jej kolejnych muzycznych ruchów. Dostawałem nowy materiał, odsłuchiwałem i zadawałem sobie pytanie: “Co to do cholery ma być?”, by po chwili odpalić cd raz jeszcze. Te […]

Więcej