Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w liceum uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Kada & Lilu – 103 % EP.

“…Łódz – Poznań connection…” i to na dodatek spontanicznie. EP’ka nagrana przez internet, ale to nie przeszkodziło w tym, by był to dobry produkt. Materiał jest spokojny i miły dla ucha, a to dzięki wokalom Lilu. Artystka potwierdziła na EP’ce swój potencjał, jaki prezentowała już wcześniej.

Więcej

Liroy – Bestseller

Sugerując się tytułem, ta płyta powinna być masakrycznie dobra. Dla mnie jako dla fana Liroy’a tak jest. Ale (zawsze musi być jakieś ‘ale’) spróbuję spojrzeć na nią z boku, obiektywnie. Muzycznie L jest w dobrej formie (w zasadzie to był w 2001 roku, bo z tamtego okresu jest to materiał).

Więcej