„Z ciekawością wybiegam w przyszłość”. Kwadrans z… Michałem Przerwą-Tetmajerem

Gitarzysta zmierzył się z piętnastoma zagadnieniami dotyczącymi inspiracji, sztuki oraz życia codziennego.

Michał Przerwa-Tetmajer (foto: Honorata Karapuda)

Michał Przerwa-Tetmajer – wokalista, gitarzysta, autor piosenek i muzyki instrumentalnej, instruktor gry na gitarze i ukulele. Z zespołem Jazzpospolita wydał sześć albumów, solowo debiutował w 2014 roku płytą „Doktor filozofii”. Na krążku „Dla domu i ogrodu” projektu Niskie Ciśnienie pokazał swoje zamiłowanie do polskiej piosenki, które kontynuację znalazło także na autorskiej epce „Dwa czy jeden?” i ubiegłorocznej płycie. Występował na scenach w Polsce, Chinach i wielu europejskich krajach.

*** *** *** *** ***

1. Jestem muzykiem, ponieważ w pewnych miejscach i w pewnym czasie spotykałem osoby, które mnie inspirowały, zachęcały, dawały możliwości i stawiały wyzwania. Wciąż odczuwam przyjemność z muzycznego rozwoju i z ciekawością wybiegam w przyszłość.

2. W procesie twórczym najbardziej inspirują mnie doświadczenia osobiste i nieustanny muzyczny rozwój.

3. … a najbardziej przeszkadza nadmiar aktywności na wielu życiowych płaszczyznach.

4. Płyta, jaka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie to „Love Hurts” Juliana Lage’a dzięki prostocie, surowej produkcji, bezpretensjonalnej wirtuozerii i połączeniu moich ulubionych gatunków: jazzu i – jak mówię od dziecka – muzyki kowbojskiej.

5. Książka, jaka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie to… w mojej głowie pracuje od pewnego czasu tryptyk z dziedziny poszerzania świadomości: „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym” Daniela Kahnemana, „Rozwój i wolność” Amartyi Sena oraz „Porozumienia bez przemocy: o języku życia” Marshalla Rosenberga. Te książki wspaniale się uzupełniają i wpłynęły na mnie zarówno w sferze społecznej, rodzinnej i zawodowej. Lubię też literaturę piękną. Ostatnio powracam myślami do „Uranii” autorstwa Jean-Marie Gustave Le Clézio.

6. Film, jaki w ostatnim czasie zrobił na mnie największe wrażenie to „Lato 1993” Carli Simón, który zachwycił mnie i wzruszył do łez.

7. Młodzi twórcy i ich wizja sztuki to dla mnie naturalna kolej rzeczy, ocean bez dna, wielka radość, gdy mogę ich w tym wspierać swoją wiedzą i swoim doświadczeniem.

8. Pierwszą płytą, jaką kupiłem za własne pieniądze, była „Beyond the Missouri Sky” Charliego Hadena i Pata Metheny’ego. Bardzo długo nie musiałem kupować płyt z własnych oszczędności, bo wszyscy doceniali moją żyłkę melomana. „Beyond the Missouri Sky” była jednak płytą pięknie wydaną i kosztowną. Fanaberia, którą musiałem sam sfinansować. Okazało się też, że mój wzmacniacz nie radzi sobie z dolnymi częstotliwościami i z powodu tej jednej płyty wymieniłem go na nowy.

9. Artysta, którego podziwiam najbardziej to… hmm, nie prowadzę takich rankingów.

10. Utwór muzyczny idealny na początek piątkowego wieczoru to… pracuję w piątki do godziny 21:30, ale piątkowym imprezowiczom poleciłbym kawałek „100%” Martina Horntvetha z epki „Skull”.

11. Utwór muzyczny idealny na początek leniwej niedzieli to „Sweet Bird” Joni Mitchell.

12. Najbardziej w zawodzie muzyka irytuje mnie … nie wiem. Nie uzależniam swojej egzystencji od sukcesu w branży muzycznej i chyba dzięki temu nic mnie nie irytuje.

13. Jeśli mógłbym wybrać epokę do życia to podjąłbym decyzję drogą losowania.

14. „Żadna praca nie hańbi”, ale wolałbym nie pracować jako kontroler biletów. Ostatnio byłem świadkiem bardzo przykrej kłótni między pijanym pasażerem a kontrolerem biletów. Chciałbym, żeby ludzie uczciwie korzystali z komunikacji publicznej.

15. Gdybym nie był tym, kim jestem, zapewne zostałbym kowbojem, kierowcą dźwigu lub matematykiem. Innych pomysłów nie pamiętam.

Kwadrans z… to cykl krótkich wywiadów w formie kwestionariusza osobowego zawierającego piętnaście pytań. Zapoznanie się z odpowiedziami nie powinno zająć czytelnikowi dłużej niż rzeczony kwadrans. W rolę przepytywanych wcielają się osoby związane mniej lub bardziej bezpośrednio z szeroko pojętą sztuką – muzycy, fotografowie, artyści plastycy, ale też dziennikarze, blogerzy i promotorzy.

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

View this post on Instagram

Z Piotrem znamy się od… moment, muszę policzyć… W każdym razie od studiów, czego dowodem zdjęcie numer dwa (@akserfreska świadkiem tej znajomości, czego dowodzi jej obecność na fotografii). Nasze rozmowy zawsze są dziwne, zmierzają w rejony, które normalni ludzie omijają i pewnie dlatego to, o czym mówimy (a w zasadzie – co mamy na myśli), rozumiemy tylko my i nasi najbliżsi znajomi. Obiecuję jednak, że na potrzeby tej jednej rozmowy damy na wstrzymanie i raczej nikogo nie obrazimy (chociaż… 🤔). W każdym razie zapraszam 11 maja na ➡️ facebook.com/zseo.tarnow.gumniska, gdzie odbędzie się spotkanie live z moim serdecznym kolegą Piotrem Żołędziem – literaturoznawcą i specem od prozy Sapkowskiego. Wszystko to w ramach cyklu "Nasz Gość w ZSEO" @zseotarnow. Zachęcam też do nadsyłania pytań. #literatura #spotkanieautorskie #live #zseotarnow #nauczyciel #edukacja #szkoła #wiedźmin

A post shared by Mateusz Kołodziej (@axunarts) on

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.