Relacja: Dawid Lubowicz Jazz Ensemble na tarnowskim Rynku (22.08.2015 r., Tarnów)

W sobotę 22 sierpnia na tarnowski Rynek ponownie zawitał jazz. Wszystko dzięki Festiwalowi Emanacje i projektowi Dawida Lubowicza.

Dawid Lubowicz Jazz Ensemble na tarnowskim Rynku

Koniec okresu wakacyjnego to nie tylko ostatnia prosta przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Dla jazzowych melomanów z Małopolski to także znak, iż końca dobiega Festiwal Emanacje. Trzecia edycja imprezy, której centrum są Lusławice, swoimi muzycznymi mackami oplata całe województwo. W jej ramach tylko w tym roku zaplanowano w sumie czterdzieści koncertów muzyki klasycznej i jazzowej. Trzy z nich miały miejsce w Tarnowie. Po Tarnowskiej Orkiestrze Kameralnej oraz Ari Poutiainenie, Marku Feldmanie i Adamie Bałdychu (sprawdź relację), mieszkańców miasta usytuowanego nieopodal Góry Świętego Marcina swoją grą ucieszył projekt Dawid Lubowicz Jazz Ensemble.

Dawid Lubowicz wywodzi się z zakopiańskiej rodziny, w której muzyka stanowił istotny element życia. Jak zaznaczył na wstępie tarnowskiego koncertu sam skrzypek, on sam stara się łączyć w swojej twórczości trzy muzyczne inspiracje: bliski mu etnicznie folk, klasykę, której hołduje i jazz, który gra. Mieszanka ta, choć brzmieć może groźnie, w efekcie finalnym jest zestawem brzmieniowo kojącym zmysły. Miks takich stylistyk w połączeniu z nazwiskiem Lubowicza dziwić zresztą nie powinien. Jako członek Atom String Quartet dał on bowiem poznać się jako sprawny kompozytor i interpretator melodii nawiązujących do każdego z wymienionych gatunków. Projekt Jazz Ensemble, w skład którego oprócz lidera wchodzą także: kolega z Atomowego kwartetu Krzysztof Lenczowski (wiolonczela, gitara) oraz trio Krzysztofa Herdzina (lider – fortepian, akordeon, flet; Robert Kubiszyn – bas i Cezary Konrad – perkusja; w Tarnowie tego ostatniego zastąpił Łukasz Żyta) – zaprezentował podczas plenerowego koncertu set jedenastu kompozycji, w większości autorstwa samego Lubowicza. Grupa sięgnęła m.in. po dynamiczny „Turbo Folk”, kompozycję „Oberkology” łączącą polską tradycję muzyczną z amerykańskim swingiem, „Zimowy walc” oraz charakteryzujący się niekonwencjonalną rytmiką utwór „Na siedem”. Nie zabrakło odwołań do klasyków gatunku, jak „Pieśń Roksany” Karola Szymanowskiego (warto zaznaczyć, iż ciekawą partią solową popisał się tutaj perkusista) i „On the Farm” Zbigniewa Seiferta. Dodatkowo zespół wykonał „Balladę o smutku” autorstwa Krzysztofa Herdzina. Całość – już na bis – zakończyła kompozycja „First Waltz”.

Z festiwalowego katalogu dowiadujemy się, iż występy (liczba mnoga nie jest przypadkowa; muzycy zaplanowany mieli także występ w Nowym Sączu) grupy Dawida Lubowicza w ramach Emanacji są koncertową i przedpremierową zarazem prezentacją materiału, jaki znajdzie się na płycie „My Music World”. Jeśli sobotni występ miał przekonać potencjalnych słuchaczy do udania się do sklepu i nabycia albumu, to ja na pewno złapałem się na ten haczyk. (MAK)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.