Pearl Jam na Open’er Festival!

Grupa Pearl Jam zagra koncert pierwszego dnia festiwalu Open’er (tj. 1 lipca). Informację o tym, pierwszym jak na razie potwierdzonym artyście, podano 9 grudnia, czyli całe cztery dni temu. Gratulacje dla organizatorów, za dokonanie rzeczy nie możliwej.

Rzeczy niemożliwej? Tak, ponieważ Pearl Jam nie występowali na żadnych festiwalach od ładnych kilku lat, z powodu zamieszek na pamiętnym koncercie w Roskilde, gdzie zginęło 5 osób w wyniku ścisku pod sceną. Teraz zdecydowali się zagrać wakacyjną trasę w różnych miastach Europy, w tym na paru festiwalach. Jak na razie potwierdzono koncerty w Irlandii, Anglii, Holandii, Niemczech, Francji, Belgii, Hiszpanii, Portugalii i oczywiście w naszej Polsce.

Robiłam zakłady o tym, że Pearl Jam nie przyjedzie do Polski w przyszłym 2010 roku. Wydawało mi się to niemożliwe, by mieli przyjechać. Byłam przekonana, że najwcześniej zobaczę ich może w 2011 roku. A o ich koncercie na Open’erze w ogóle nie marzyłam. Mówiłam, że Pearl Jam to zespół, który nie grywa na festiwalach. Wiedziałam, że gdyby już mieli na jakimś zagrać, to organizatorzy Open’era mieliby duże szanse na ich ściągnięcie – w końcu już tyle gwiazd w ciągu ostatnich lat grało na tym festiwalu, co robi mu świetną reklamę. Przegrałam zakład, ale z taką radością…

O tej wspaniałej informacji dowiedziałam się z słów samego organizatora festiwalu, Mikołaja Ziółkowskiego z organizacji Alter Alt, słuchając w środę wieczorem Trójki. Parę minut po 20 oznajmił, iż PJ są pierwszym potwierdzonym artystą. Pomyślałam, że fajny żart, i w ogóle, że to zbyt piękne, by było prawdziwe, zwłaszcza, że dopiero tego samego dnia, parę godzin wcześniej, dowiedziałam się o koncercie Metallicy i Slayera. Jednak włączyłam komputer, i… Niemożliwe okazało się możliwym, i to jeszcze jak bardzo. Z radości obdzwoniłam wszystkie bliskie osoby, informując o tym siostrę, która jest w takim samym szoku i radości jak ja. Z radości płakałam przez 2 dni, a i teraz na samą myśl łezka kręci mi się w oku. Bo to Pearl Jam – jeden z najważniejszych dla mnie zespołów, moja miłość i obsesja. Duszę i serce oddałam im 4 lata temu, gdy pierwszy raz sama wzięłam do ręki płytę z lamą na okładce („Vs). A po ich koncercie 13.06.2007 roku uległam już całkowicie ich urokowi. Bo ta muzyka krzyczy, gryzie, głaszcze, pociesza, daje pokłady siły do dalszej walki z siłami zła, sprawia, że wszystko jest od razu piękniejsze. Bo to zespół z prawdziwego zdarzenia, gdzie wszystko robi się grupowo i zarazem jest wspaniały lider (Eddie Vedder, ah ah!).

Ostatnio przy okazji wydania „Backspacer” słuchając ich nagrań koncertowych powiedziałam sobie w myślach: „Dzień, w którym zobaczę ich koncert na żywo po raz drugi, będzie jednym z najpiękniejszych dni w moim życiu”, ponieważ mój pierwszy koncert PJ z wielu względów nie był tak cudowny, jak mógłby być. Nie to miejsce, nie ten wiek, by docenić i pokochać ich muzykę tak bardzo jak teraz. Mam wrażenie, że do tej muzyki musiałam dojrzeć. A może raczej tak: z tą muzyką musiałam dojrzeć. Otworzyć się na świat, zamknąć i uchylać drzwi znowu. Dlatego ten koncert jest dla mnie tak ważny, bo po prostu wiem to, że będzie wspaniale. Wiem, że warto jechać całą Polskę dla nich, że nie obchodzą mnie warunki pogodowe (śpiewanie w deszczu „Easy” z Faith No More i 60 tys. ludźmi tylko utwierdziło mnie w tym przekonaniu), że warto znieść wszystko. Mam świadomość tego, że będą tam ze mną ważne dla mnie osoby, a to wspaniałe uczucie, móc dzielić takie chwile z bliskimi. I pewnie połowę koncertu przepłaczę z emocji, radości, wspomnień i wzruszenia. Teraz odliczanie, miłe myśli i radość. Uśmiech, łzy i wewnętrzny spokój. Open’er, I can’t wait!

„You can spend your time alone redigesting past regrets, or you can, come to terms and realize
you’re the only one who can not forgive yourself. Makes much more sense to live in the present tens.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.